Co może iziUżytkownik
Wtorek, 29 czerwiec 2010Postanowiliśmy zacytować komentarz jednej z naszych iziUżytkowniczek, bo zebrała w kilku słowach kwintesencję tego, na czym wszyscy stoimy:
“Witam!
Nie mam w zwyczaju udzielać się na blogach, ale coś mnie skusiło, żeby dzisiaj tutaj zajrzeć…
ba! nawet przeczytać to wszystko!
ba^2! nawet produkuję ten oto skromny wpis
Co do danych osobowych - zanim nie zostało moje konto aktywowane, również się zastanawiałam co to będzie i czy aby nie jest to wszystko przekręt…
Tym się uspokajałam –> “no ale po co i na co?” i “przecież jest umowa”
Mam na koncie jakieś 2,5zł, ale luz. Rozumiem, że to wszystko trwa - toć na samym początku było powiedziane/napisane, że pomysł jest nowy i dopiero wprowadzany w życie. Przecież to oczywiste, że musi to wszystko trwać!
Wydaje mi się, że twórcy nie przewidzieli dwóch rzeczy - dużego sceptycyzmu firm oraz nerwowości użytkowników. Czytając wpisy na blogu i na fejsu mam wrażenie, że coniektórzy chcą pogrzebać ideę… Gdybym trafiła na tą stronę teraz to nie wiem czy chciałabym podpisać umowę - te wpisy odstraszają. Jeśli już tu jesteście to zachowujcie się sensownie! Swoim zachowaniem nie pomagacie, tylko szkodzicie…
Gdyby izimany brało od nas jakieś wpisowe to moglibyśmy czuć się oszukani i sama zasiadłabym na loży szyderców. Jeśli nikt z użytkowników nie poniósł takowych kosztów, to nie powinien czuć się oszukanym.
The End z mojej strony
Pozdrawiam i cierpliwości życzę (dla obu stron)
Ola”
Ola dołącza do SuperiziUżytkowników, którym stawiamy dużą piankę wraz z sukcesem komercyjnym przedsięwzięcia.
Zespół izimany.pl