Wpisy oznaczone ‘Kacper Rej’

Warszawa mix

Niedziela, 22 listopad 2009

Witamy,

Po dłuższej przerwie postanowiliśmy zamieścić coś na blogu jako oddział warszawski :)

Sporo się u nas ostatnio zmieniło, kilka osób zostało odsuniętych od projektu ze względu na znikomą aktywność, lecz zostały przyjęte też nowe osoby. W ostatecznym rozrachunku skład nam urósł, co nas cieszy, mamy również bardziej wykwalifikowaną kadrę dzięki nieustannym szkoleniom prowadzonym przez Kacpra i Andrzeja. Nie żeby nasi pracownicy nie mieli zdolności od początku :P ale szkolenia w obecnych czasach są czymś powszednim. Trzeba wszystkich nowych zapoznać z produktem, całym portalem, pewnymi zależnościami i kilkoma innymi sprawami- jak to w każdej firmie ;)

Od strony zarządzania, pod koniec października rozpoczęły się zmiany w naszym regionie, jako iż jest największy oraz jest tu wielu użytkowników i reklamodawców(zarówno tych małych jak i dużych). Obecnie ukształtowana została siatka kierowników podlegających jednemu kierowników regionalnemu, każdy z kierowników sprzedaży rekrutuje sobie kilka osób do teamu i rozdziela im zadania, wszystko koordynuje Kacper. Takie podejście dość proste i często spotykane ma na celu przyśpieszyć działania i zwiększyć ich skuteczność. Na tą chwilę mogę powiedzieć że… to działa ;) Schemat jest prosty, niektórym może on przypominać marketing wielopoziomowy, lecz tak naprawdę tylko schemat jest podobny, reszta realizowana jest w sposób odmienny - izimanowy :)

Niedziela, 13 wrzesień 2009

Witam, nazywam się Andrzej i jestem jednym z pierwszych pracowników portalu na terenie Warszawy. Jest wiele kwestii które chcemy tu wspólnie z pozostałą częścią naszego zespołu poruszyć i na pewno z czasem ta część będzie coraz bardziej rozbudowana. To tyle na wstępie ;)

Moja kariera w firmie rozpoczęła się bardzo prozaicznie, na pierwszy rzut oka, dla kogoś z zewnątrz - otóż podpisałem umowę z portalem jako… użytkownik, lecz tak naprawdę już przed jej podpisaniem postarałem się o zdobycie jak najszerszej wiedzy o portalu. Jako człowiek z wykształcenia i zainteresowań związany z reklamą, idea portalu zwróciła moją uwagę oraz dostrzegłem ogromny potencjał drzemiący w tym przedsięwzięciu, które odpowiednio ukierunkowane może nieźle zamieszać w branży, która jest bardzo, ale to bardzo specyficzna i oby tak było. Ostatecznie konkurencja jest zjawiskiem zdrowym :) Po spotkaniu i podpisaniu umowy „użytkownika”, umówiłem się z Kacprem na rozmowę kwalifikacyjną, gdyż aktualnie prowadzona była rekrutacja… no i stało się, od końca maja roku 2009 jestem „IZI”.

Od strony tak zwanych „Zasobów Ludzkich” muszę stwierdzić, że nasza firma zrzesza ludzi z pasją i wizją, co bardzo mi się podoba, natomiast od strony zarządzania takowymi „zasobami” zdecydowanie TA firma może pochwalić się nowoczesnym i przyjaznym podejściem, które ciągle ewoluuje, również z moim udziałem (jak i innych pracowników), co mnie bardzo cieszy. Nie raz mieliście zapewne okazję czytać zakładkę „O nas” na internetowych stronach firm, które zapewniały, jakim to wielkim błogosławieństwem są dla niej ludzie tam pracujący, lecz w rzeczywistości były to czcze słowa, do których wypowiadania kadra miała, co mnie bardzo smuci, nikłe podstawy. Niestety, ale prawda jest taka, że często daleko jest w naszym kraju nawet do zachodnich standardów zarządzania, a co dopiero do rozwiązań choć trochę bliskich ideałowi. Wracając do sedna, piszę to po to, aby podkreślić bardzo propracownicze podejście firmy w której pracuję, które bardzo sobie cenię, zwłaszcza w moim „teamie”.

Całe przedsięwzięcie jest według mnie bardzo unikatowe. Łączy w sobie możliwości nowego kanału reklamowego z olbrzymimi możliwościami, którego moim zdaniem brakowało dotychczas marketerom oraz biznesu CSR, a więc odpowiedzialnego społecznie. Tak, odpowiedzialnego społecznie - naprawdę! Nikt tu nie stara się wykorzystać niewiedzy użytkownika, wszystko jest przedstawione możliwie prosto, wychodzimy im naprzeciw oraz, nie ukrywajmy, dzielimy się sporą częścią zysków ze społeczeństwem. To nie jest przekazanie jednego czy dwóch procent zysku na działalność charytatywną, to jest przekazanie 1/3 zysku dla społeczeństwa, które nas otacza. Część tych olbrzymich budżetów reklamowych ma szansę wzbogacić nieco nasze społeczeństwo, a nie tylko wybranych. Kwestia - czy społeczeństwo jest gotowe na przyjęcie takiej szansy? Myślę, że tak, choć zawsze znajdą się tacy, którym wszystko się nie podoba - „malkontenci” ;)

Ale to dopiero początek. Wszystko okaże się z czasem i jak to mówią „wyjdzie w praniu”. Ja wiem jedno: motywacji mi nie zabraknie. Mam również nadzieję, że blog ten będzie miło przyjęty.

Pozdrawiam i do napisania

Andrzej Baj