Funny stuff

:) korespondencja, jakich niemało, ale nasza odpowiedź pierwszy raz taka:

W dniu 16 listopada 2009 17:41 użytkownik Dominik(…) napisał:

Czy mógłbym w końcu otrzymać normalnego maila z wyjaśnieniami, zamiast trzeciego już takiego samego który nie wiele mi mówi?
Proszę o oszacowanie mniej więcej jak długo trzeba jeszcze czekać.
——————-
Jak możemy podać datę, kiedy jej nie znamy???
To tak jakbym ja się Pana pytał wciąż kiedy będzie miał Pan wreszcie dziecko, a Pan pół roku temu dopiero zaczął się spotykać z dziewczyną. I z tym ile trzeba czekać jest mniej więcej tak samo, z tym że na 100% my chcemy tego dziecka, a ciąża nie trwa 9 miesięcy, tylko tydzień - trzeba tylko dobrze zapłodnić…
sam się rozbawiłem :) wrzucę to do funny stuff na naszym blogu :)
Zespół izimany.pl

————————————————

Misją portalu izimany.pl jest oferowanie przedsiębiorstwom z całego Świata unikatowego rodzaju promocji na terenie Polski, w postaci dystrybucji materiałów reklamowych, za pomocą sieci Internet, do zdefiniowanych odbiorców, z weryfikacją zapoznania się z przekazem reklamowym.

:) Bardzo zabawna rywalizacja na reklamy:

Rzecz się dzieje w 2006 roku, BMW publikuje bilboard z hasłem:

“Gratulacje dla Audi za zdobycie tytułu Auta Roku Południowej Afryki 2006.

Od zdobywcy światowego tytułu Auta Roku 2006.”

bmw W odpowiedzi na to wyzwanie, Audi opublikowało ripostę (zresztą ciętą, na miarę Wujka-Staszka-Cięta-Riposta:)):

“Gratulacje dla BMW za zdobycie światowego tytułu Auta Roku 2006.

Od zwycięzcy sześciu z rzędu 24-godzinnych Wyścigów Le Mans w latach 2000-2006.”

audi Do gry włączyło się Subaru:

“Gratulacje dla Audi i BMW za zwycięstwa w konkursach piękności.

Od zdobywcy tytułu międzynarodowego tytułu Silnika Roku 2006.”

subaru Rywalizację rozstrzygnął Bentley :)

bentley

:) Alternatywne logo izimany.pl :)

:) Zobaczcie ile ten filmik ma wyświetleń na youtubie - szacuken za pomysł i performance!

http://www.youtube.com/watch?v=4-94JhLEiN0

:) Podejrzany o kradzież Warszawa. Godziny szczytu. Kacper z potykaczem w tramwaju, dookoła ludzie spoglądają nieufnie - to na Kacpra, to na potykacz. Niby normalne - za każdym razem zaczyna się od nieśmiałych podchodów, dopiero później padają pytania. Jeden z pasażerów zagadnięty w trakcie podróży przez miasto, po kilku minutach przyznał: “W pierwszej chwili myślałem, że zakosiłeś cennik sprzed knajpy :)

:) Szybka sonda wśród znajomych:

Mój związek emocjonalny z reklamą w TV:

a) nie mogę się doczekać bloku reklamowego, bo mi zaraz pęknie pęcherz

b) nie mogę zrozumieć „dlaczego Monika jest 10 godzin bez oddechu” (reklama podpasek) i po co to oglądam… dobra, wiem – bo nie mogę sięgnąć do pilota

c) zaczynam się zastanawiać, co w filmie z Arnoldem robi Przybylska przed lustrem – tracę klimat i w ogóle mam dość TV – włączam kompa

d) nie oglądam premier filmowych, bo są załadowane reklamami jak mój bagażnik po wizycie w Makro

e) ja pier… znowu przerwa

Mój związek emocjonalny z reklamą w radio:

a) …a co grają na innych stacjach?

b) …co on powiedział?

c) …kurde – zapisałbym nr telefonu/adres/nazwę, ale jak to zrobić jadąc 100 km/h?

Mój związek emocjonalny z banerami:

a) ja pier… jak to zamknąć??? gdzie ten „x”???

b) dostaję oczopląsu i ogólnie emocjonalnie jestem podniecony, jak to przy oczopląsie bywa :)

c) ile banerów można zmieścić na jednej stronie?

d) na złość nie kliknę, a jeśli już, to przez przypadek

Mój związek emocjonalny z e-mail marketingiem:

a) „zaznacz”, „zaznacz”, „zaznacz”, „zaznacz” – „usuń zaznaczone”

b) o, (16) nowych wiadomości od wczoraj… same reklamy… o może to kliknę… eee… a w tytule było, że wygrałem, a tu jakiś konkurs sms… „zaznacz wszystko” – „usuń zaznaczone”